Dlaczego na niektórych skrzyżowaniach nie działają już sekundniki?

0
1030

Pojawiły się pytania, dlaczego na niektórych skrzyżowaniach w mieście nie są czynne sekundniki.

Wielu kierowców oceniało ich działanie bardzo wysoko, bo zapowiedź „zielonego” światła pozwalała się przygotować do szybkiego przejazdu przez krzyżówkę, a teraz pozostaje wpatrywanie się w światło w oczekiwaniu na możliwość startu.

“Opinie co do przydatności sekundników są podzielone – powiedział Dyrektor MZDiM – ale w tym przypadku nie o to chodzi. Wygasiliśmy sekundniki na tych skrzyżowaniach, które (ze względu na wzmożony ruch wynikający z objazdów odcinków remontowanych ulic) są obecnie mocniej dociążone. Zdecydowaliśmy się na uruchomienie systemu „akomodacyjnego” świateł, to znaczy uruchamiania „zielonego” gdy fotokomórka uzna, że ilość aut oczekujących na tym pasie ruchu jest na tyle duża, żeby go otworzyć dla samochodów.

“Przy sekundnikach sekwencje czasu przejazdów są sztywne, więc mogłoby się zdarzyć, że z jednej strony
na „czerwonym” stoi wiele aut, a na „zielonym” nie ma żadnego. W sytuacji, gdy potoki pojazdów są bardzo różne w różnych porach dnia (doby) bardziej efektywnym są systemy akomodacyjne. Ale nasi pracownicy obserwują różne rozwiązania i ich skutki i dochodzimy do wniosku, że system akomodacji być może w niektórych przypadkach – jak wskazuje praktyka – sprawdzi się lepiej na niektórych skrzyżowaniach także po otwarciu obecnie remontowanych ulic. Zamiary zmian poddamy wtedy publicznej ocenie i wybierzemy optymalny wariant”
– dodaje.