XXXV Sesja Rady Miejskiej

W czwartek na kolejnej sesji zebrali się jeleniogórscy radni. Już po kilkudziesięciu minutach wielkie emocje wywołało wycofanie z porządku obrad punktu o zatwierdzeniu taryfy zbiorowego zaopatrzenia w wodę mieszkańców miasta. Trzeba przyznać, że uzasadnienie, sformułowane przez zastępcę prezydenta, Huberta Papaja, zdumiało nawet stronników prezydenta.

-Ponieważ w taryfie nie ma podwyżek nie ma potrzeby, żeby zajmować się tym dokumentem. Nawet jak go nie zatwiedzimy i tak wejdzie w życie, więc po co tracić czas – przekonywał radnych Hubert Papaj. Zaprotestowali radni PiS, którzy chcieli dyskusji na temat różnych aspektów przedstawionej taryfy. Ich protesty zdałały się na nic i głosami radnych PO punkt został zdjęty z obrad.

- To granda i próba zablokowania dyskusji o podwyżce ukrytej nie w stawce za metr zużytej wody, a w abonamencie, który wzrasta od marca – mówił oburzony radny Oliwer Kubicki – w dodatku znacząco podwyżki odczują firmy, które zapłacą wyższy abonament i o 1,5 złotego więcej za żużytą wodę i ścieki. Chcieli zamknąć nam usta, bo przecież prezydent obiecał miesiąc temu, że podwyżek cen wody w tym roku nie będzie.

- Prezydent kłamał obiecując utrzymanie ubiegłorocznych stawek na wodę, pod jego nieobecność jego zastępca, Hubert Papaj poczuł w sobie tyle władzy, żeby nas wyciszyć – prosto z mostu mówił w kuluarach radny Krzysztof Mróz.

- Przeciwko podwyżkom cen wody i ścieków, miała głosować nie tylko opozycja, ale też niektórzy radni PO stąd wybieg prezydenta i unik przed głosowaniem – mówi Miłosz Sajnog. - to głosowanie nie zatrzyma i tak podwyżki, bo radni tylko opiniują taryfę, ale zdjęcie tego punktu z porządku obrad jest dowodem pogubienia się prezydenta. Obiecał mieszkańcom, że nie będzie podwyżki ceny wody i traci twarz tę podwyżkę wprowadzając. Źle to świadczy o prezydencie, ale to powinni ocenić sami mieszkańcy – podsumował radny Sajnog.

Taryfa jest częścią uchwały o zbiorowym zaopatrzeniu mieszkańców miasta w wodę. Decyzję o wstrzymaniu podwyżki prezycent mógł podjąć, gdy o zmianę taryfy zarząd Wodnika zwrócił się do rady nadzorczej, obsadzonej przez ludzi prezydenta. Rada mogła odrzucić porpozycje i nakazać utrzymanie dotychczasowych cen. Nie zrobiła tego i prezydent stracił kontrolę nad dalszym biegiem spraw. Podczas sesji nawet głosowanie radnych przeciw uchwale nie zatrzymuje jej wprowadzenia w życie, gdyż radni mają jedynie rolę opiniującą. Tym razem i tej roli ich pozbawiono.

Dodaj komentarz

komentarzy :

Brak komentarzy. Skomentuj pierwszy!

E-mail
Tytuł (*)
Treść (*)
(*) Pola wymagane
Praca
POLITYKA
KAMERY ON-LINE
REDAKCJA
28 górskich szczytów w niecałe trzy dni
RSS Bądź na bieżąco dzięki naszemu kanałowi RSS
zobacz kanał rss »
Partnerzy:
box3.pl teatr Norwida muflon ldb Jelonka TTS radiokarpacz ZTA dokis Teatr Nasz tvp TVK RockRegion